Problemy z e-papierosami

Podstawowym problemem z e-papierosem, którego doświadcza prawie każdy początkujący e-palacz jest umiarkowanie w jego dawkowaniu. Przyzwyczajeni do wypalających się w naturalny sposób papierosów analogicznych palacze, nie są w stanie oszacować jaką ilość tytoniu zdążyli już wciągnąć, szczególnie, że e-papieros działa na zupełnie innej zasadzie niż papieros tradycyjny. Ciężko jest więc oszacować poziom zużycia kartridża po kilkunastominutowym paleniu. Kolejnym problemem jest fakt, że palacze nie rozstają się ze swoimi e-papierosami choćby na moment. Palą je nawet podczas pracy przy komputerze, ponieważ nie emitują one dymu o nieprzyjemnym zapachu oraz nie ma problemu ze strzepywaniem do popielniczki już wypalonego papierosa. W dłuższej perspektywie czasu, palenie takie prowadzić może do problemów z prawidłowym zgryzem. Sytuacja jest tu podobna do tej z trzymaniem długopisu w ustach. Po prostu zęby przyzwyczajone do nowego obiektu, który stale znajduje się w jamie ustnej zaczynają się przesuwać. Kolejnym bardzo częstym problemem jest ciągle rozładowująca się bateria w przypadku dużej ilości spalanego tytoniu. Rozwiązanie tego problemu nie jest jednak skomplikowane, ponieważ do papierosa można zakupić kilka baterii i ładować je naprzemiennie chociażby w ładowarce samochodowej podczas dojazdu do pracy.